Wędkarstwo w Kołobrzegu

Wędkarstwo w Kołobrzegu
Wędkarstwo czy szerzej rozumiane rybołówstwo to niegdyś ogromnie popularne dyscypliny, które obecnie pomału wracają do łask. Nie ma zajęcia, które w podobny sposób łączyłoby obcowanie z naturą, spokój i ciszę z drobnym akcentem rywalizacji i zmagań. Łowienie ryb wspaniale odpręża. Wydawać by się mogło, że nadmorskie miejscowości typowemu wędkowaniu niespecjalnie sprzyjają. Siedząc na plaży, gdy mocniej zarzucić, można złowić co najwyżej Norwega czy innego wikinga. Utarło się również – tylko po części zgodne z prawdą – przekonanie, że jeżeli łowić w Bałtyku, to tylko na otwartym morzu, z daleka od brzegu. Region Kołobrzegu udowadnia, że wcale nie koniecznie.
Łowiący, którzy za cel upatrzą sobie brzeg morza, wcale nie są z góry skazani na porażkę. Woda w regionie Kołobrzegu jest niezwykle czysta, wolna od typowych zanieczyszczeń, przez to jak żadna inna sprzyja rozwojowi morskiej fauny i flory. Dzięki temu stricte przybrzeżne wędkowanie może okazać się nad wyraz owocne. Jak jednak radzą doświadczeni wędkarze, uwagę zwracać należy na pogodę – południowy bądź wschodni wiatr potrafią skutecznie zniechęcić najbardziej nawet wytrwałego amatora. Co innego wiatr z północy bądź zachodu, który zapewnia najobfitsze połowy.
Łowić najlepiej jest w bezpośrednim sąsiedztwie ujścia Parsęty – tam, na styku środowiska rzecznego z morskim, najłatwiej trafić na najciekawsze okazy. Co natomiast z tej wody można wyciągnąć? Przede wszystkim śledzie, które łowi się przy użyciu nawet pięciu haczyków. W dalszej kolejności, trafić można na węgorze, dorsze, leszcze, płocie bądź okonie. Zdarzają się również łososie, zaś dużą atrakcję stanowią tzw. diabły morskie, które – choć niejadalne – stanowią jedno z najcenniejszych trofeów wędkarskich.
Pamiętać należy jeszcze o załatwieniu stosownych pozwoleń (wpłata na konto Urzędu Miejskiego w Słupsku, odbiór pozwolenia w Głównym Inspektoracie Rybołówstwa Morskiego w Kołobrzegu), po czym ruszać można na łów. Wody Bałtyku, Parsęty, a także okolicznych zbiorników czekają na turystów, którym woda kojarzy się nie tylko z bezproduktywnym leżeniem na plaży.